Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Przepraszam

Sorry, że tam długo mnie nie było ale trochę się pogubiłam i straciłam kontrolę nad sobą. Ale wracam i mam motywację. Waga wynosić 102.5 kg. Nie jest źle bo ostatnio na prawdę słabo mi szło. Dzisiaj zjadłam z 1000 kcal i 2 godziny chodziłam po mieście. Na początek chce osiągnąć dziewiątke z przodu i narazie to się dla mnie liczy. Mam nadzieję że osiągne  ją do wtorku.                                                                            

Waga stoi

Hej  waga stoi ciągle na 101.3 kg , nie wiem co źle robię staram się widać że to jednak wszystko na nic. Nie mam już siły tyle rzeczy sobie odmawiam staram się aby nie mieć napadów (kiedyś miałam bulimie ) ale boje się że nie długo przegram. Jeszcze dzisiaj mam grilla a przecież jadłam obiad . Muszę wytrzymać i zjeść dopiero o 18 coś żeby mój brzuch trochę odpoczną .  Jedynie z  mojego odchudzania trochę spadło mi z tali , brzucha i żołądek mi zmalała już tylko zjem coś małego lub dużo się napije i jestem pełna.                                                                            

Porażka

No nie wiem co jest zemną nie tak ale mało jem dużo pije i czasem zjem loda i kurwa waga dzisiaj pokazała 102 kg a przecież było 101.3 kg no dobra zważyłam się o 17 a podczas dnia zjadłam parę rzeczy i trochę wypiła no ale myślałam że waga pokaże chociaż 100 z kawałkiem a nie tyle . Czuje się sfrustrowana bo jednak się staram i nie mogę zejść niżej ni te 100... kg a miała być dzisiaj dziewiątka  z przodu trochę to dołujące. Są myśli żeby się poddać , no ale nie mogę bo jednak zależy mi na schudnięciu i odmienienia mojego życia na lepsze .                                                                        

Chudnę

Dzisiaj waga pokazała 101.3 kg. Wczoraj waga pokazywała 102.6 kg a przecież wcześniej było 101.8 kg. Dziwna sprawa z tą moją wagą. Może za dużo zjadłam lub miałam nadmiar wody  w organizmie. No ale ważne że waga spada i że jestem coraz bliżej dziewiątki z przodu. Dzisiaj zjadłam loda, trochę pistacje i ociupine ryby więc myślę że zamieściłam się w 700 kcal. Ogólnie nie chce mi się jeść. Nic dzisiaj już nie będę jadła.                                                                      

Mały sukces

Dzisiaj waga pokazała 101.8 kg . Chciałabym do poniedziałku ważyć już 99 kg bo już irytuje mnie ta waga trzycyfrowa. Ogólnie macie rację i ustalę sobie mniejsze cele. Wtedy będzie mi łatwiej je osiągać. Jednak chce jeść mniej niż  te 1500-2000 kcal to dla mnie za dużo . Myślę że 1000 kcal będzie ok a jak będzie mniej to też będzie super. Tylko muszę się jeszcze bardziej zmotywować do wysiłku fizycznego. Wypiszę celę tak co miesiąc ile bym chciała ważyć. Cele wagowe: 1. 99 kg- 12.06 2. 94 kg - 1.07 3. 88 kg - 2.08 4. 83 kg - 2.09 5. 77 kg - 2.10 6. 72 kg - 2.11 7. 67 kg-  2.12 8. 62 kg-  2.01. 2018 9. 66 kg-  2.02. 2018 10.61 kg - 2.03.2018 11. 56 kg- 2.04.2018 12. 50 kg- 2.05.2018                                                                               ...

Strach

Nie wiem czy przez weekend chudłam bo się nie ważyłam i dzisiaj też nie , ale jutro to zrobię. Jednak czuje że albo waga stoi w miejscu albo lekko wzrosła  , trochę się boje ważyć . Ostatnio przyjechał chłopak siostry mojego faceta który mnie nie widział miesiąc powiedział że trochę schudłam na klatce piersiowe koło obojczyków i w ramionach . Trochę się zawiodłam bo jednak miałam nadzieje że spadło mi z ud lub z wielkich bioder a tu takie coś. Trochę lipa , to znaczy że jednak jeszcze muszę się bardziej ogarnąć i więcej ćwiczyć a mniej jeść . Wygląd jest dla mnie bardzo ważny i dla mojej przyszłej pracy też . Kiedyś ważyłam najmniej 55 kg było to wtedy kiedy miałam 20 lat . W biodrach miałam 93 i w udach 53 i w tali 60 . Cała moja rodzina widziała że jestem bardzo szczupła . Niestety mam taki typ figury i kości że nie będę chuda jak "patyk" bo niestety mam dość szeroko rozstawione kości bioder i grube kości ud jak to tak można nazwać , nogi bardziej mam piłkarskie . Obecnie...

Walczę

Hej waga dzisiaj pokazała 102.3 kg . To troszkę mniej niż ostatnio. Mam nadzieję że nie długo pozbędę się trzycyfrowej liczby i zobaczę 9 z przodu. Dzisiaj zjadła około 1500 kcal wiem że to nie mało ale stopniowo będę zmniejszała kalorie . Z ćwiczeń to dzisiaj pojeździłam trochę na rowerze.                                                                                        

Zaczynam !

Witam jestem M i mam 24 lat. Obecnie ważę 103 kg przy wzroście 165. Mój cel to 50 kg . Niestety długa droga przede mną i pewnie bardzo kręta ale mam nadzieję że przy diecie , ćwiczeniom i samozaparciu uda mi się osiągnąć swój cel . Strasznie źle czuję się w swoim ciele . W nic się nie mieszczę , kupuje ubrania tylko takie aby były szerokie i zakrywały mój tłuszcz a nie takie ubrania które mi się podobają. Każdy wraca mi uwagę jak wyglądam. Mój facet się mnie raczej wstydzi , czasami mi docina trochę to jest przykre ale wiem że to co mówi jest prawdą. Swój cel chcę osiągnąć jak najszybciej ale ogólnie chce być chuda do świąt wielkanocnych . Mam nadzieje że mi się uda. 😉