Przepraszam ze sie nie odzywałam ale wstydziłam się. Ostatnio nie idzie mi odchudzanie. Waga wiele nie wzrosła ale i nie spadła. Ale zaczynam sie ogarniać. Za rok mam ważne wesela w rodzinie i chciałabym wyglądać chudo. Dlatego zapisuje sie na fitness a później będę chodzić też na basen. Ustalam sobie limit kalorii 1200 kcal zeby nie dużo i nie mało a najważniejsze uniknąć napadów. Mam nadzieje ze mi sie uda i motywacja szybko mnie nie opuści.