Przejdź do głównej zawartości

Porażka

No nie wiem co jest zemną nie tak ale mało jem dużo pije i czasem zjem loda i kurwa waga dzisiaj pokazała 102 kg a przecież było 101.3 kg no dobra zważyłam się o 17 a podczas dnia zjadłam parę rzeczy i trochę wypiła no ale myślałam że waga pokaże chociaż 100 z kawałkiem a nie tyle . Czuje się sfrustrowana bo jednak się staram i nie mogę zejść niżej ni te 100... kg a miała być dzisiaj dziewiątka  z przodu trochę to dołujące.

Są myśli żeby się poddać , no ale nie mogę bo jednak zależy mi na schudnięciu i odmienienia mojego życia na lepsze .



                                                                       

Komentarze

  1. Kochanie, spokojnie. Spróbuj nie ważyć się przez tydzień, to nie zdemotywujesz się aż tak bardzo. Nie poddawaj się z powodu głupoty.
    Trzymaj się, Skarbie

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie masz zapelniony organizm Kochanie. Będzie Oki. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana pewnie woda zatrzymała się ci w organizmie itp nie masz się czym przejmować na pewno nie przytyłaś !

    OdpowiedzUsuń
  4. Waż się z rana, przed jakimkolwiek posiłkiem i napojem. Kochana, jesteś na starcie, nie poddawaj się ❤

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przepraszam

Sorry, że tam długo mnie nie było ale trochę się pogubiłam i straciłam kontrolę nad sobą. Ale wracam i mam motywację. Waga wynosić 102.5 kg. Nie jest źle bo ostatnio na prawdę słabo mi szło. Dzisiaj zjadłam z 1000 kcal i 2 godziny chodziłam po mieście. Na początek chce osiągnąć dziewiątke z przodu i narazie to się dla mnie liczy. Mam nadzieję że osiągne  ją do wtorku.                                                                            

Chudnę

Dzisiaj waga pokazała 101.3 kg. Wczoraj waga pokazywała 102.6 kg a przecież wcześniej było 101.8 kg. Dziwna sprawa z tą moją wagą. Może za dużo zjadłam lub miałam nadmiar wody  w organizmie. No ale ważne że waga spada i że jestem coraz bliżej dziewiątki z przodu. Dzisiaj zjadłam loda, trochę pistacje i ociupine ryby więc myślę że zamieściłam się w 700 kcal. Ogólnie nie chce mi się jeść. Nic dzisiaj już nie będę jadła.                                                                      

Waga stoi

Hej  waga stoi ciągle na 101.3 kg , nie wiem co źle robię staram się widać że to jednak wszystko na nic. Nie mam już siły tyle rzeczy sobie odmawiam staram się aby nie mieć napadów (kiedyś miałam bulimie ) ale boje się że nie długo przegram. Jeszcze dzisiaj mam grilla a przecież jadłam obiad . Muszę wytrzymać i zjeść dopiero o 18 coś żeby mój brzuch trochę odpoczną .  Jedynie z  mojego odchudzania trochę spadło mi z tali , brzucha i żołądek mi zmalała już tylko zjem coś małego lub dużo się napije i jestem pełna.