Przejdź do głównej zawartości

Zaczynam !

Witam jestem M i mam 24 lat. Obecnie ważę 103 kg przy wzroście 165. Mój cel to 50 kg . Niestety długa droga przede mną i pewnie bardzo kręta ale mam nadzieję że przy diecie , ćwiczeniom i samozaparciu uda mi się osiągnąć swój cel . Strasznie źle czuję się w swoim ciele . W nic się nie mieszczę , kupuje ubrania tylko takie aby były szerokie i zakrywały mój tłuszcz a nie takie ubrania które mi się podobają. Każdy wraca mi uwagę jak wyglądam. Mój facet się mnie raczej wstydzi , czasami mi docina trochę to jest przykre ale wiem że to co mówi jest prawdą. Swój cel chcę osiągnąć jak najszybciej ale ogólnie chce być chuda do świąt wielkanocnych . Mam nadzieje że mi się uda. 😉




                                                                       

Komentarze

  1. Pamiętam Cię! :D I to nawet dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia. Jeszcze im pokażesz :* Długa droga, ale każdy dzień Cię do celu przybliża. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia, trzymam kciuki ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w realizacji celu! Będę tutaj zaglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Długa droga przed Tobą, ale dzięki wytrwałości jesteś w stanie ją pokonać. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki i przesyłam w Twoją stronę dużo ciepłych słów w ramach wsparcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. długa droga ale na pewno się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. raz znałam dziewczynę co w 9 miesięcy zeszła z 97 na 55 kg -- stosując diety 1000 kcal + ćwiczenia.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przepraszam

Sorry, że tam długo mnie nie było ale trochę się pogubiłam i straciłam kontrolę nad sobą. Ale wracam i mam motywację. Waga wynosić 102.5 kg. Nie jest źle bo ostatnio na prawdę słabo mi szło. Dzisiaj zjadłam z 1000 kcal i 2 godziny chodziłam po mieście. Na początek chce osiągnąć dziewiątke z przodu i narazie to się dla mnie liczy. Mam nadzieję że osiągne  ją do wtorku.                                                                            

Chudnę

Dzisiaj waga pokazała 101.3 kg. Wczoraj waga pokazywała 102.6 kg a przecież wcześniej było 101.8 kg. Dziwna sprawa z tą moją wagą. Może za dużo zjadłam lub miałam nadmiar wody  w organizmie. No ale ważne że waga spada i że jestem coraz bliżej dziewiątki z przodu. Dzisiaj zjadłam loda, trochę pistacje i ociupine ryby więc myślę że zamieściłam się w 700 kcal. Ogólnie nie chce mi się jeść. Nic dzisiaj już nie będę jadła.                                                                      

Waga stoi

Hej  waga stoi ciągle na 101.3 kg , nie wiem co źle robię staram się widać że to jednak wszystko na nic. Nie mam już siły tyle rzeczy sobie odmawiam staram się aby nie mieć napadów (kiedyś miałam bulimie ) ale boje się że nie długo przegram. Jeszcze dzisiaj mam grilla a przecież jadłam obiad . Muszę wytrzymać i zjeść dopiero o 18 coś żeby mój brzuch trochę odpoczną .  Jedynie z  mojego odchudzania trochę spadło mi z tali , brzucha i żołądek mi zmalała już tylko zjem coś małego lub dużo się napije i jestem pełna.