Przejdź do głównej zawartości

Wracam

Ostatnio opuściłam sobie bloga bo stwierdziłam że on nie ma sensu. Ale teraz wiem że wasze komentarze i wsparcie było mi bardzo pomocne i chce nadal prowadzi  bloga.  Waga moja obecnie to 106 kg. Chcę mniej. Wczoraj był pierwszym dzień mojego odchudzania poszło nawet dobrze zjadłam około 1300 kcal co na sam początek myślę że nie jest źle.  Po mału znajduje w sobie siłę i motywację do odchudzania. A wiadomo zacząć jest najtrudniej ale później jak już się człowiek przyzwyczaji do odchudzania i konkretnego trybu życia to idzie już z górki.


Komentarze

  1. Mi też jest teraz trudno i zacząć i zrzucić. Też wracam teraz do bloga, oby to w jakiś sposób nas motywowało.
    https://znienawiscizmilosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chcę zacząć. Mam komwulsy od zeszłego roku, ED. Wcześniej jakoś udawało mi się jeść do tych 700 maks. 1200 kcal + ćwiczenia , ale potem... święta. Moim największym postanowieniem jest przetrwać ten okres bez obżarstwa. Gdybym do tego czasu zarzuciła trochę kilogramów, też byłoby dobrze.
    Trzymam kciuki za was, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć dziewczyny ja również zaczynam https://proanapitahaja.blogspot.com/

    Kochane moje chudzinki ?! Dajecie rade trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przepraszam

Sorry, że tam długo mnie nie było ale trochę się pogubiłam i straciłam kontrolę nad sobą. Ale wracam i mam motywację. Waga wynosić 102.5 kg. Nie jest źle bo ostatnio na prawdę słabo mi szło. Dzisiaj zjadłam z 1000 kcal i 2 godziny chodziłam po mieście. Na początek chce osiągnąć dziewiątke z przodu i narazie to się dla mnie liczy. Mam nadzieję że osiągne  ją do wtorku.                                                                            

Chudnę

Dzisiaj waga pokazała 101.3 kg. Wczoraj waga pokazywała 102.6 kg a przecież wcześniej było 101.8 kg. Dziwna sprawa z tą moją wagą. Może za dużo zjadłam lub miałam nadmiar wody  w organizmie. No ale ważne że waga spada i że jestem coraz bliżej dziewiątki z przodu. Dzisiaj zjadłam loda, trochę pistacje i ociupine ryby więc myślę że zamieściłam się w 700 kcal. Ogólnie nie chce mi się jeść. Nic dzisiaj już nie będę jadła.                                                                      

Waga stoi

Hej  waga stoi ciągle na 101.3 kg , nie wiem co źle robię staram się widać że to jednak wszystko na nic. Nie mam już siły tyle rzeczy sobie odmawiam staram się aby nie mieć napadów (kiedyś miałam bulimie ) ale boje się że nie długo przegram. Jeszcze dzisiaj mam grilla a przecież jadłam obiad . Muszę wytrzymać i zjeść dopiero o 18 coś żeby mój brzuch trochę odpoczną .  Jedynie z  mojego odchudzania trochę spadło mi z tali , brzucha i żołądek mi zmalała już tylko zjem coś małego lub dużo się napije i jestem pełna.